Cześć!

Nazywam się Marta Soja i jestem matką nastolatka. W pracy zajmuję się szeroko pojętym marketingiem, komunikacją i mediami społecznościowymi, co pozwala mi trochę lepiej poznać i zrozumieć środowisko, w którym żyje dzisiejsza młodzież. Ku zdumieniu własnego dziecka używam z Snapchata, a kilometry spacerów psa zliczam w Endomondo. Mam czarny pas z Youtuberów i ich programów, czym często punktuję u kolegów syna.

Z uwagą obserwuję jak zmienia się świat wokół nas, jak tworzą się nowe możliwości, ale też budują nowe frustracje, związane z rozwojem technologii i cyberprzestrzeni. I patrzę jak radzą sobie w tym nasze dzieci i my, ich rodzice.
Na moim blogu dzielę się przemyśleniami i wskazówkami związanymi ze „starszym parentingiem”, bo macierzyństwo nie kończy się wcale wraz z pierwszym nieinstagramowym pryszczem potomstwa.

Moje rady pewnie nie uratują Ci życia, ale może sprawią, że przemyślisz jeszcze raz skok z okna, gdy Twój nastolatek sprawi, że odechce Ci się wszystkiego 😉
Myślę, że razem łatwiej, więc zapraszam Cię do dyskusji w komentarzach i wiadomościach. Możesz też do mnie napisać na hallo@myshowata.pl
I pamiętaj, matką gimbazy jest się tylko przez chwilę. Za parę lat, to Ty ściągniesz swoje dziecko z łóżka o 5 nad ranem i poprosisz by odebrało Cię z dyskoteki dla seniorów. Ja myślę o tej chwili każdego wieczora, gdy proszę Mateusza po raz czwarty żeby szedł spać, a On dalej ściga smoki po wirtualnych lasach.

W naszym mieszkaniu we Wrocławiu poza trójką ludzi mieszkają zwierzęta. Pan Kot, który przeżył z nami już 16-lat i Pies Wojtek, który ma własny profil na Facebooku i gdyby nie był psem, to pewnie byłby osiedlowym chuliganem.

Lubimy życie, lubimy Wrocław, cieszą nas wspólnie spędzane chwile, podróże, wydarzenia kulturalne, a czasem tylko zwykłe leżenie z książką, więc zapiski takich chwil też znajdziesz na blogu.

Zapraszam! Rozgość się i czuj się dobrze!

 

Polub blog na Facebooku!

Powered by WordPress Popup